Go to Top

Tragedia na placu budowy

W sobotę rano na jednym z krakowskich placów budowy odkryto zwłoki operatora pracującego tam żurawia wieżowego. Ciało mężczyzny znajdowało się na wysokości 30 metrów, stąd konieczność wezwania strażaków specjalizujących się w ratownictwie wysokościowym. Operatora dźwigu szukał już wieczorem poprzedniego dnia jego syn, nie udało mu się jednak przekonać pracowników ochrony do wpuszczenia na teren budowy. Kiedy wrócił rano, dostrzegł ciało ojca na drabince prowadzącej do kabiny żurawia.
Nie wiadomo, co spowodowało śmierć operatora. Podano jedynie, że na jego ciele widać było liczne obrażenia, a zwłoki znajdowały się platformie aż 30 metrów nad powierzchnią ziemi.
Postępowanie w tej sprawie wszczęła prokuratura, zajmuje się nią także Państwowa Inspekcja Pracy.
Nie wiadomo dlaczego, nikt nie zauważył, że operator na koniec dnia nie opuścił swego stanowiska pracy. Czy to możliwe, że na budowie nie funkcjonuje żaden system codziennej ewidencji pracowników? Jeśli operator nie podbił karty pracy, ktoś powinien to zauważyć i podjąć poszukiwania już tego samego dnia wieczorem. Być może natychmiastowa akcja ratownicza mogłaby zapobiec ostatecznej tragedii... (mz)

 

 

 

Copyright © 2014 posbud.pl.
All Rights Reserved.