Go to Top

Wrzucić w taczce drugi bieg...

Chyba wszyscy znają dowcip o pustej taczce, z którą biega po budowie zziajany pracownik Na pytanie, dlaczego taczka jest pusta, odpowiada, że ma tyle pracy, że nie ma po prostu czasu jej załadować...
Zupełnie na poważnie – nie jest to jeszcze miniwozidło, którym da się jeździć, jednak taczka z napędem może znacznie ułatwić pracę na mniejszej budowie, kiedy akurat nie można wykorzystać cięższego sprzętu. Makita DCU180Z 18V to taczka zasilana dwoma 18 woltowymi akumulatorami.

Jeździ nawet 3,5 km/h, a udźwignie do 130 kg. Na jednym ładowaniu akumulatora można nią pracować około 30 minut lub przejechać 1,8 km. Taczka waży 32,5 kg, w zależności od konfiguracji waga się zwiększa. I tak – z platformą ładunkową waży 44,8 kg, a ze skrzynią 36,6 kg.
Silnik napędzający taczkę mieści się w przednim kole. Wyposażono ją w hamulec z mechanizmem blokującym zapobiegający przypadkowemu stoczeniu się taczki z nachylenia terenu. Ma nawet dwie diody, które całkiem nieźle oświetlają drogę przed taczką. Taczka ma trzy koła, dwa mniejsze, tylne można jednak wymienić na stopki.
Zaletą taczki akumulatorowej jest brak spalin; cicha praca bez emisji zanieczyszczeń to coraz częściej wymóg zwłaszcza w pracach na terenach miejskich osiedli.
(mz)

 

 

 

Copyright © 2014 posbud.pl.
All Rights Reserved.