Go to Top

Tragedia w Strzelcach Krajeńskich

We wtorek późnym popołudniem pracująca nad stawem w Strzelcach Krajeńskich koparka w niewyjaśnionych jeszcze okolicznościach zsunęła się do wody i zatonęła. Mimo szybkiej akcji ratowniczej podjętej przez straż pożarną nie udało się odnaleźć operatora maszyny. Mętna woda uniemożliwiała sprawdzenie, czy opuścił on kabinę. Dopiero następnego dnia rano płetwonurkowie ze Świebodzina dotarli do środka maszyny.

Jak się obawiano, w kabinie znaleziono ciało 60-letniego operatora. Maszyna upadła na drzwi, nie miał on zatem żadnej szansy uratowania się samodzielnie. Aby wydobyć ciało, strażacy musieli wybić szybę z drugiej strony maszyny.
Jak ustaliła policja, maszyna pracowała w tandemie z wywrotką wywożącą piasek. Kiedy po kolejnym kursie kierowca wrócił nad staw, zdziwił się nie widząc koparki. Zauważył fragment maszyny wystający z wody i dlatego wezwał policję i straż pożarną. Wszyscy mieli jednak nadzieję, że operator oddalił się na chwilę i maszyna przypadkowo zjechała do wody. Niestety, prawda okazała się tragiczna... (mz)

 

 

 

Copyright © 2014 posbud.pl.
All Rights Reserved.