Uwaga, wypadek!

Uwaga, wypadek!

Choć w tym wypadku brała udział ładowarka kołowa, nie wydarzył się on na placu budowy. Także jego charakter jest zupełnie nietypowy, choć następstwa tragiczne. Pod kołami wielkiej maszyny budowlanej zginął bowiem człowiek. Jak do tego doszło? Czy zawiodły systemy bezpieczeństwa, czy zawiniła brawura? Nic z tych rzeczy...

Maszyna poruszała się po prostu drogą gruntową położoną wśród łąk w okolicach ulicy Cmentarnej w Nakle Śląskim. Operator nie miał pojęcia, że w wysokiej trawie tuż obok drogi leży człowiek. Ogromna ładowarka po nim przejechała...  Niestety, przybyły na miejsce wypadku lekarz stwierdził zgon. Nie wiadomo jednak, dlaczego ofiara leżała w takim miejscu. Być może uda się to wyjaśnić podczas sekcji zwłok. Na razie policja upewniła się tylko, że operator maszyny był całkowicie trzeźwy. (mz)

Powrót na górę