Wacker Neuson – jeden dla różnych marek!

Wacker Neuson – jeden dla różnych marek!

Już niebawem do sprzedaży trafi modułowy akumulator do maszyn budowlanych opracowany przez konstruktorów Wacker Neuson, który może być używany w sprzęcie różnych marek. Strategicznym partnerem całego przedsięwzięcia stał się Bomag  Użytkownicy sprzętu zasilanego z nowego uniwersalnego akumulatora będą czerpać korzyści nie tylko z racji uproszczonej logistyki placu budowy, ale także z ograniczenia kosztów inwestycji w narzędzia akumulatorowe. Jest to także silny impuls do upowszechniania urządzeń bezemisyjnych.


Od samego początku firma Wacker Neuson przy opracowywaniu akumulatora konsekwentnie opierała się na koncepcji „jeden dla wszystkich”. Dzięki temu operator może zasilać różnego rodzaju urządzenia budowlane, takie jak ubijaki lub płyty wibracyjne, za pomocą jednego typu akumulatora. Inwestycja w akumulator i ładowarkę jest konieczna tylko raz.

W przyszłości pojawi się efekt synergii i dalszych oszczędności kosztów eksploatacyjnych, ponieważ ten sam rodzaj akumulatora będzie mógł być wykorzystywany w maszynach budowlanych marki Bomag. W fakcie, że Wacker Neuson udostępnia swoją własną technologię akumulatorową konkurentowi na rynku urządzeń do zagęszczania gruntu, nie ma sprzeczności. – Jesteśmy przekonani, że o wiele więcej placów budowy, zwłaszcza w obszarach śródmiejskich, można by obsługiwać bez bezpośredniej emisji spalin – mówi Stefan Pfetsch, dyrektor zarządzający fabryki Wacker Neuson w Reichertshofen wytwarzającej sprzęt zagęszczający. – Opracowany przez naszych specjalistów wymienny akumulator może służyć do zasilania szerokiej gamy różnych maszyn budowlanych. Dzięki udostępnieniu go Bomagowi w jeszcze większym stopniu  upowszechnimy stosowanie bezemisyjnego sprzętu budowlanego. W ten sposób Wacker Neuson przyczynia się do szybszego osiągnięcia celu w zakresie ograniczenia emisji dwutlenku węgla.

Jacek Barański

Więcej o koncepcji uniwersalnego akumulatora będzie można przeczytać w wydaniu 4/2021 Pośrednika Budowlanego.

Powrót na górę