Targi w czasie pandemii

Targi w czasie pandemii

Kina, teatry i koncerty, a nawet stadiony funkcjonują już bez przeszkód. Nosimy w nich maseczki lub nie nosimy. W kinach możemy jeść popcorn, na stadionie śpiewać, dystans społeczny też już trzymamy sporadycznie. Nawet w komunikacji bywa tłoczno. Dlaczego zatem obawiać się pojechania na targi – czy to w charakterze wystawcy czy odwiedzającego? Część z nas jest zaszczepiona, ryzyko zmalało. Ale ośrodki wystawiennicze nie mają wątpliwości – rygor musi być. Jak sobie poradzono w Warsaw Ptak Expo?

Przy wejściu leżą covidowe ankiety – nikt jednak nie wymaga od gości pokazywania covidowego paszportu lub wyniku testów. To nie samolot. Maseczki są dostępne w recepcji, a wystawcy zobligowani do posiadania w stoisku – w widocznym miejscu – płynu do dezynfekcji.

Co ważne – stoiska są budowane w taki sposób, by dzieliła je duża odległość. Są przestronne – nie zauważyliśmy zamkniętych „kiosków” dawnego typu. Alejki pomiędzy nimi są bardzo szerokie. Może przez to trzeba się bardziej nachodzić, ale jest bezpieczniej. Organizator dba także o dezynfekcję często dotykanych powierzchni
Jak czytamy na stronie organizatora: „Centrum kongresowe Ptak Warsaw Expo rozpoczęło wielki jesienny sezon targowy imprezą Warsaw Dental Medica Show. Odwiedził ją wybitny specjalista epidemiologiczny prof. Krzysztof Simon, który — po zapoznaniu się ze specyfiką organizowania wydarzeń przez Ptak Warsaw Expo — przyznał: Bardzo mi imponuje wielkość pomieszczeń, rozmiar tych targów oraz odległości między stoiskami(MZ)

Powrót na górę