Prosimy nie naśladować
- wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
- Dział: Najnowsze
Choć wydaje się to nieprawdopodobne, tydzień temu na publicznej drodze – a nawet całkiem poważnej drodze krajowej nr 5 w Jarogniewicach (powiat grodziski) – jechała sobie koparko-ładowarka przewożąca dość nietypowy ładunek. W jej łyżce ładowarkowej oprócz drobnego sprzętu budowlanego, jak agregat czy taczka, podróżowali sobie stojąc trzej mężczyźni.

Choć wydaje się to nieprawdopodobne, tydzień temu na publicznej drodze – a nawet całkiem poważnej drodze krajowej nr 5 w Jarogniewicach (powiat grodziski) – jechała sobie koparko-ładowarka przewożąca dość nietypowy ładunek. W jej łyżce ładowarkowej oprócz drobnego sprzętu budowlanego, jak agregat czy taczka, podróżowali sobie stojąc trzej mężczyźni.
Nie byli to oczywiście autostopowicze, lecz koledzy z pracy operatora maszyny, których on uprzejmie chciał podwieźć. Pomysłowości i fantazji wesołej grupki nie docenili policjanci, którzy ukarali operatora natychmiastowym odebraniem prawa jazdy na 3 miesiące. To było wszystko, co mogli zrobić na miejscu. Teraz sprawa trafi do sądu, który zadecyduje o wymiarze kary za bezmyślne zachowanie prowadzącego maszynę budowlaną. (mz)