Koparka zaatakowała sklep
- wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
- Dział: Najnowsze
Historia jak z filmu – w nocy z soboty na niedzielę w ścianę osiedlowego sklepu w jednej z podmiejskich dzielnic Warszawy wbiła się koparka kołowa. Maszyna przebiła witrynę, „wgryzła” się w budynek i znieruchomiała z ramieniem wbitym od spodu w dach. Być może sprawcy tego czynu nie wiedzieli, jak obsługiwać maszynę, tak czy siak porzucili koparkę i zbiegli. Na pytanie – jak doszło do kradzieży maszyny, a przede wszystkim po co, odpowie teraz policja.

Historia jak z filmu – w nocy z soboty na niedzielę w ścianę osiedlowego sklepu w jednej z podmiejskich dzielnic Warszawy wbiła się koparka kołowa. Maszyna przebiła witrynę, „wgryzła” się w budynek i znieruchomiała z ramieniem wbitym od spodu w dach. Być może sprawcy tego czynu nie wiedzieli, jak obsługiwać maszynę, tak czy siak porzucili koparkę i zbiegli. Na pytanie – jak doszło do kradzieży maszyny, a przede wszystkim po co, odpowie teraz policja.
Koparka wbita w ścianie sklepu? W nocy? To gotowy scenariusz sensacyjnego filmu. Czy złodzieje chcieli sobie otworzyć drogę do łupów rzeczowych czy mieli ochotę na obrabowanie bankomatu, który stał wewnątrz? Tego na razie nie wiemy, policja jest jednak na tropie porywaczy koparki. Należy ustalić, w jaki sposób doszło do uruchomienia maszyny, czy był to tylko głupi żart, czy jednak – jak podejrzewa policja – próba dokonania rabunku. Nieudana zresztą – ze sklepu nic nie zginęło, bankomat także pozostał nienaruszony. (mz)