Ładowarki Volvo w pustynnej fabryce

Saudi Dolomite to firma przetwarzająca skały wapienne i dolomitowe w zakładzie zlokalizowanym na pustyni, 80 km od Dammanu (Arabia Saudyjska). Przerabia się tam 5 tys. ton surowca dziennie, a praca trwa na okrągło przez całą dobę i przez siedem dni w tygodniu. Firma zatrudnia 280 osób i od ponad 30 lat stawia na maszyny Volvo. Zaczęło się skromnie, od dwóch małych ładowarek, jednak sprawdziły się one znakomicie w ekstremalnych warunkach.

Saudi Dolomite to firma przetwarzająca skały wapienne i dolomitowe w zakładzie zlokalizowanym na pustyni, 80 km od Dammanu (Arabia Saudyjska). Przerabia się tam 5 tys. ton surowca dziennie, a praca trwa na okrągło przez całą dobę i przez siedem dni w tygodniu. Firma zatrudnia 280 osób i od ponad 30 lat stawia na maszyny Volvo. Zaczęło się skromnie, od dwóch małych ładowarek, jednak sprawdziły się one znakomicie w ekstremalnych warunkach.

Praca w tutejszym  ciężkim klimacie to nie wszystko. Ładowarki Volvo pracują bowiem na 12-godzinne zmiany. Maszyny, ale także pracujący w nich ludzie, wytrzymują te warunki bez problemu. Kabiny ładowarek Volvo (BM L150 oraz L180F) znakomicie zabezpieczają operatorów przed upałem i pyłem. Joal Saclao, długoletni operator Saudi Dolomite, podkreśla to, dodając, że docenia także moc oraz produktywność maszyn.
Ładowarki przepracowały już po 50 tys. godzin. W parku maszynowym Saudi Dolomite znajduje się także 35 ciężarówek Volvo, które towarzyszą ładowarkom w pracy.

Na podst. mat Volvo CE
Magdalena Ziemkiewicz

Powrót na górę