Kto ukradł destrukt i po co?
- wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
- Dział: Najnowsze
Wykonawca remontu drogi na terenie gminy Ułęż zauważył, że z terenu budowy znikają zapasy destruktu asfaltowego, który był wykorzystywany jako podsypka. W sumie ubyło go całkiem sporo, bo około 40 ton, policja założyła zatem, że proceder musiał trwać, odbywało się to stopniowo oraz przy wykorzystaniu środków transportu. I rzeczywiście. Wytypowano zatem pewnego rolnika często widywanego w okolicy w ciągniku z przyczepą, Policja udała się do domu podejrzanego i stwierdziła, co następuje...

Destrukt asfaltowy najspokojniej w świecie leżał sobie po prostu pod stopami policjantów w charakterze utwardzenia podwórka. Po to właśnie był kradziony. Nocami. Wymagało to wielu kursów, trudno też zrozumieć, na co liczył złodziej. W końcu nie jest łatwo nawet w ciemności przemknąć niezauważenie ciężkim sprzętem i z ciężkim ładunkiem. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży mienia na szkodę firmy drogowej, za co grozi mu 5 lat więzienia. (mz)