Spał w przewróconej ładowarce
- wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
- Dział: Najnowsze
Wydaje się, że niektórzy rozpoczęli świętowanie na tydzień przed „majówką”. Mamy na myśli operatora ładowarki, który wsiadł do jej kabiny mając 2,5 promila alkoholu we krwi. Prowadząc maszynę po drodze serwisowej przy trasie S7 w gminie Płońsk doprowadził do jej przewrócenia się do rowu. Maszyna leżała na boku, a operator w kabinie i dopiero, gdy świadkowie wypadku wezwali pomoc, prawda wyszła na jaw.

Okazało się, że mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów (sądowny zakaz), a maszyna nie była dopuszczona do poruszania się po drogach publicznych. Została samowolnie wyprowadzona poza plac budowy.
W efekcie wszystkich wykroczeń mężczyzna może ponieść poważne konsekwencje – zarówno finansowe, jak i związane z ograniczeniem wolności. Grozi mu też zakaz prowadzenia pojazdów, choć jak widać, to akurat nie zadziałało już wcześniej. (mz)