Na „zakopiance” praca wre!

Pandemia trwa, ale na szczęście nie tylko sklepy spożywcze i kurierzy działają pełną parą. Wczoraj przebity został podgórski tunel drogowy w ciągu nowej „zakopianki”. Chodzi oczywiście o drugą nitkę, której budowa była prowadzona ze względów bezpieczeństwa z pewnym opóźnieniem w stosunku do pierwszej. Pierwsza część tunelu była drożna już od października.  Godnym uznania jest fakt, iż mimo że budowę tunelu w bardzo trudnym geologicznie terenie prowadzi włoska firma Astaldi, udało się utrzymać dobre tempo. Zachodziły obawy, iż sytuacja we Włoszech wpłynie na przebieg prac, tak się jednak nie stało.

Pandemia trwa, ale na szczęście nie tylko sklepy spożywcze i kurierzy działają pełną parą. Wczoraj przebity został podgórski tunel drogowy w ciągu nowej „zakopianki”. Chodzi oczywiście o drugą nitkę, której budowa była prowadzona ze względów bezpieczeństwa z pewnym opóźnieniem w stosunku do pierwszej. Pierwsza część tunelu była drożna już od października.  Godnym uznania jest fakt, iż mimo że budowę tunelu w bardzo trudnym geologicznie terenie prowadzi włoska firma Astaldi, udało się utrzymać dobre tempo. Zachodziły obawy, iż sytuacja we Włoszech wpłynie na przebieg prac, tak się jednak nie stało.

Pracownicy firmy, którzy zdecydowali się wrócić do Włoch po wybuchu epidemii, już tam pozostali, nie ma więc ryzyka zarażenia się. Na terenie budowy przestrzegane są wszelkie zasady związane z COVID-19.
– Prace budowlane są prowadzone rzetelnie, skutecznie i z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Liczę, że wszyscy zaangażowani w tę inwestycję staną na wysokości zadania i już w 2021 r. kierowcy będą mogli skorzystać z tunelu pod górą Luboń Mały – powiedział Tomasz Żuchowski, p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.

Ostatnio zmienianywtorek, 28 kwiecień 2020 17:10

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Powrót na górę