Domy prefabrykowane to nie jest „wielka płyta”
Domy prefabrykowane, stawiane z produkowanych w fabrykach modułów, to temat stosunkowo nowy na polskim rynku, ale zyskujący na popularności. Firma Spectis szacuje, że ten segment rynku jest wart ok. 5 mld zł, a do 2030 roku urośnie do 7 mld. Również długoterminowe perspektywy pozostają optymistyczne. Inwestorów przekonuje do tej technologii przede wszystkim możliwość skrócenia czasu inwestycji do kilku miesięcy i kontroli jej kosztów.
– Domy prefabrykowane są wciąż stosunkowo nowym tematem w Polsce, mimo dużej popularności poza granicami naszego kraju. Zdobywają jednak coraz większą popularność ze względu na to, że decydują się na nie inwestorzy, którzy nie chcą albo nie muszą mieszkać w mieście, a z drugiej strony stanowią one interesującą alternatywę wobec długiego, klasycznego procesu budowlanego. Jeśli dysponuje się działką i odpowiednim zasobem gotówki, można się wprowadzić do nowego domu już po sześciu miesiącach – mówi agencji Newseria Wojciech Rynkowski, ekspert portalu Extradom.pl. – Największą ich zaletą jest niewątpliwie krótki czas budowy.
- Dział: Najnowsze
- Napisane przez Super User
- Skomentuj jako pierwszy!